ja się zakochuję, ja się mogę zauroczyć, oszaleć mogę i zachowywać jak kretynka i dobrze mi z tym ale od lat wielu nie kochałam... właściwie nie jestem pewna czy poza tą pierwszą miłością szczenięcą kiedyś naprawdę kochałam radosna emocjonalna obojętność jestem egoistką, jestem egocentryczką, jestem ja ja ja!! i zawsze tak było - to Mani miało być dobrze... NIE! nie lubię takich zmian nie lubię zaskakiwać samej siebie myślę o NIM widzę marny dla mnie koniec i to mi nie przeszkadza bo nie będzie dobrze bo wiem, że będzie bardzo źle .. interesuje mnie jego szczęście i zrobić chcę wszystko aby jego uśmiech widzieć jak najczęściej i choć prawie każde jego słowo mnie rani uśmiecham się i gram... bo to tylko sex friends with benefits - U know..
Szukając, czytając i znajdując.... doszłam do wniosku, że aby osiągnąć pełnię szczęścia trzeba: Zapragnąć minimalizmu i przeczytać parę książek na jego temat. Następnie trzeba posprzątać korzystając z porad M Kondo i mając w głowie zasady minimalizmu. Jesteśmy teraz na etapie "nie mam w domu nic!" Możemy przejść dalej. W domu może już nie ma nic, ale przecież bałagan jest nie tylko w domu... należy kupić książkę self-reg, przeczytać i wdrożyć, a następnie kupić książki o hygge .... a i kupić świeczki. Dużo świeczek! Ale później wietrzyć, bo są trujące bardziej niż smog... Na koniec zostajemy w smogu, z dużą ilością książek, bo jak się okazuje nie ma ich w formie e-booków i zastanawiamy się czy sprzątać i oddać rzeczy, które kupiliśmy (ksiązki, świeczki, grube pledy, kominki itp...), czy może kupić oczyszczacze powietrza i jeszcze więcej świeczek... Chyba jednak mi wystarczy kawa i odrobina czekolady....
Szukając, czytając i znajdując.... doszłam do wniosku, że aby osiągnąć pełnię szczęścia trzeba zapragnąć minimalizmu i przeczytać parę książek na jego temat, następnie trzeba posprzątać korzystając z porad M Kondo, następnie kupić self-reg, przeczytać i wdrożyć a następnie kupić książki o hygge .... a i kupić świeczki. Dużo świeczek! Ale później wietrzyć, bo są trujące bardziej niż smog... na koniec zostajemy w smogu, z dużą ilością książek, bo jak się okazuje nie ma ich w formie e-booków i zastanawiamy się czy sprzątać i oddać rzeczy czy może kupić oczyszczacze powietrza czy jeszcze więcej świeczek...
Komentarze
Prześlij komentarz