21 czerwca 2014

Kampania Tesco z Talkmarketing

Potrzebowałam czasu, aby ochłonąć zanim napiszę coś o tej kampanii.
Jakiś czas temu dostałam przesyłkę z kuponami na produkty marki Tesco. Z tymi kuponami należało udać się do sklepu (z podanej na stronie Talkmarketing listy), zebrać produkty do koszyka a następnie udać się z nimi do punktu obsługi klienta. Niby proste, c'nie? ^^
Sklep na ul. Górczewskiej,
Lista produktów:
•Polskie jabłka Jonaprince słodkie, twarde,
•Avokado Hass,
•3 bułki wiejskie ciemne,
•Sałatka Florencka,
•Musztarda Starofrancuska gruboziarnista,
•Zioła prowansalskie mieszanka,
•Pieprz czarny ziarnisty,
•Papryka słodka mielona,
•Kiełbaski bratwurst,
•Rurki waflowe z mleczną czekoladą,
•Migdały w czekoladzie,
•Black Gold herbata czarna z płatkami słonecznika i nagietka,
•Chrupki kukurydziane z orzeszkami arachidowymi,
•Smoothie sok mango i marakuja,
•Ziemniaki odmiana Agata,
•Olej rzepakowy,
•Tesco Płyn uniwersalny Majowy Bukiet 

Po 2h poszukiwań, wypytywania absolutnie niezorientowanej obsługi brakuje tylko 6 produktów.
No to do punktu obsługi. Ale! POK jest za kasami, czyli szukamy ochroniarza, który pójdzie ze mną do tego punktu - parodia...
Jeszcze wycieczka do innego sklepu, poszukać brakujących produktów - nie ma....
ale ogólnie sukces - przedostatniego dnia produkty odebrane!


A wieczorem mail, że możliwość odbioru przedłużona - nie chciało mi się już...

A same produkty?
Ocena bez zmian - uważam, że tesco ma naprawdę przyzwoitą ofertę.
Mój hit to Kiełbaski bratwurst, są smaczne i zawierają zadziwiająco dużo mięsa. 
Skład: mięso wieprzowe (80%), woda, słonina wieprzowa (5%), sól, przyprawy (zawierają gorczycę), ekstrakty przypraw, błonnik (gluten pszenny), maltodekstryna, dekstroza, wzmacniacz smaku (E621), przeciwutleniacze (E300, E316, E330), stabilizatory (E450, E451, E466, E325), regulatory kwasowości (E331, E262), aromat  - dziecku tego nie dam ale sama od czasu do czasu mogę zjeść. 
Chrupki nie odbiegają smakiem od podobnych im na rynku. Olej, ziemniaki, przyprawy, herbata również. 
Bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie migdały w czekoladzie - są naprawdę smaczne. 

Podsumowując: 
Produkty Tesco - dla mnie ok. 
Kampania Talkmarketing - masakra. 
Brałam już udział w kampaniach "spożywczych" - konkretne miejsce odbioru, konkretna godzina, konieczność potwierdzenia odbioru i wszystko gra. Tym razem konieczność buszowania po sklepie, brak możliwości dopytania obsługi, konieczność przemieszczania się z ochroną (robiąc równoczesnie własne zakupy trzeba było za cześć zapłacić przy kasie czyli najlepiej na dwa wózki biegać po sklepie) do punktu obsługi (równie mało poinformowanego) bardzo mocno mnie zniechęciła do całej akcji..

Kolorowo i wesoło czyli bjay

Streetcom zaprosił  Ambasadorów do kolejnej kampanii. Tym razem kampania typu Streetcom Deals, czyli ambasador dostaje kod zniżkowy i sam wybiera produkt do testów.
Jako matka-wariatka oczywiście od razu weszłam na stronę sklepu i wybrałam.

Blue jay to sukienki dla dziewczynek w wieku 1,5 - 9lat. Są kolorowe, mają wesołe aplikacje i co najważniejsze są unikalne. Krótkie serie, szyte w Polsce.
A co mamy do wyboru:

http://bjay.pl/kolekcja/
Dodatkowo kilka modeli z kolekcji zimowej ma naszyte kieszonki - co np. dla mojego małego chomika jest wielkim atutem.

My wybraliśmy dla Tośki dwie sukienki: różową z serduszkiem i niebieską z wielorybem - po małych problemach, ale bardzo sympatycznym kontakcie ze sklepem skończyło się na 3 sukienkach :)
 Tu muszę naprawdę pochwalić kontakt: rzetelne informacje, wiem co się dzieje z zamówieniem, wiem kiedy zostanie wysłane - to jest cenne przy zamówieniach przez net.

Różowa z serduszkiem, a zamiast wieloryba: Granatowa z jaszczurką oraz jedna z kolekcji zimowej z sową
 Sukienki są w rozmiarze 2-3lata. Tośka ma 16miesięcy więc rozmiaru na 18 nie chciałam już kupować, stwierdziłam, że 2-3 lata będzie rozwojowe - teraz może trochę duża, ale na przyszły rok przynajmniej jeszcze będzie dobra. Bo powiedzmy sobie szczerze - boli trochę jak ciuszek założymy 3-4 razy i okazuje się mały...
Modelka w nowych sukienkach

Sukienki są bardzo ładnie uszyte, starannie wykończone a sam materiał jest bardzo miły w dotyku: 100% bawełna  Dodatkowo sztruksowa sukienka ma podszewkę i suwak z tylu co ułatwia zakładanie.
O aplikacjach chyba pisać nie muszę - na zdjęciach zachwycają a na żywo są jeszcze ładniejsze :) 

Na razie jestem zachwycona.
Oczywiście zobaczymy jak zachowają się po kilku praniach... obiecuję update.
Bo jak kocham np. endo za to, że prać można wiele..wiele razy, tak np cool club po pierwszym praniu wygląda jak ścierka do podłogi i sama ubrań tej marki już nie kupuje - Tośka ma bo dostaje w prezencie czasem.

Podsumowując - cieszę się, że Streetcom zaproponował mi tę kampanię - sama raczej nie trafiłabym na te sukienki a naprawdę warto.


8 czerwca 2014

Aussie from TRND - cud nawilżenia

Nadarzyła się kolejna okazja do testów dzięki trnd.
Jakiś czas temu dotarła do mnie paczka z produktami Aussie:



W zestawie jest:

  • Szampon Aussie Miracle Moist 300 ml
  • Odżywka Aussie Miracle Moist 250 ml
  • Aussie 3 Minute Miracle Rekonstructor 250 ml
  • Aussie Spray Miracle Moist 250 ml

Wrażenia po pierwszym użyciu:
włosy jak po farbowaniu - gładkie, lśniące i pachnące. Łatwe w rozczesaniu i ułożeniu.
Dlaczego ja wcześniej tego nie znałam???


Follow my blog with Bloglovin

Popularne posty

Moja lista blogów