20 października 2015

Szorty z Toś 1

Rozmowa z Toś, próbuję ją namówić na wyjście z piżamy...

M - No już! Czy ja mam jakikolwiek autorytet w tym domu?!
T - Tak
M - Jaki?
T - Bałagan :D

6 września 2015

Dodatki cd.

Powoli powstają dodatki do pokoju córci. Narzuto-kołderka: z jednej strony polar IKEA, z drugiej bawełna. Poduszka (tkaniny.net ) kupon z lwem z jednej strony, elastyczny plusz z drugiej (makabrycznie pyli) oraz chmurki do powieszenia na ścianę. Jeszcze sporo pracy, ale radość już jest


9 sierpnia 2015

OdAutora

Jak wiecie lubię testować i jestem zapisana na kilku ciekawych portalach i kiedy myślę, że nic mnie już nie zaskoczy... portalowi TestMeTo się to udaje :)
Najpierw to było Lego i wielka radość dla Tośki a teraz była to książka!

TestMeTo przy współpracy z OdAutora zainteresowanym udostępnili ebooki do recencji książki:




TestMeToo - dołącz do nas


Książkę już kiedyś czytałam i jestem ogromnie wdzięczna za przypomnienie mi o jej istnieniu bo okazało się, że dostępnych jest już 14 części  :)

Bohaterka to 30-letnia rozwódka, która traci pracę. W obliczu zalewającej ją fali rachunków i utraty samochodu podejmuje się nietypowej pracy - jaką jest doprowadzanie zbiegów przed oblicze sprawiedliwości.

Po krótkim opisie można uznać, że jest to kolejny babski pamiętnik typu Bridget Jones - nic bardziej mylnego. Elementy kryminału, nienachalnego romansu i dobrej komedii zaowocowały pierwszym miejscem zestawienia USA Today Stephanie Plum w Polsce  przez 16 tygodni. 


Samą książkę oraz inicjatywę jaką jest OdAutora serdecznie Wam polecam. 



Edit:
kolejna książka została mi dana :)
również mogę polecić!

TestMeToo - dołącz do nas

Jak oceniamy II linię Metra w Warszawie?

TestMeToo - dołącz do nas

7 czerwca 2015

Znalazłam ideał?

Od kiedy jest Tośka na świecie, ogolone pół nogi to moja rzeczywistość.
Zaczynam i wtedy ona mnie woła, ona do mnie wpada albo zaczyna płakać - wariantów jest wiele - efekt jest ten sam: od kiedy zostałam mamą mojej kochanej hajnidki, nie mam zbyt wiele czasu dla siebie. 
Ok, wiem, że mogę wyjść do salonu albo zamknąć drzwi. Teoretycznie mogę, ale szkoda mi tego czasu z nią...
Czyli co mi pozostaje? W maseczce na twarzy mogę biegać po mieszkaniu, ale z depilatorem na kablu to już się nie uda.

Z pomocą przyszedł Braun i TRND


 Jak to już z TRND bywa: kampania warta zachodu :) 
W zestawie otrzymałam depilator Braun SE 9558, czyli depilator silk epil 9, nasadkę golącą  oraz epilator do twarzy. 

Braun SE 9558

  
  • Nowa o 40% szersza głowica zapewniająca szybszą depilację
  • Technologia MicroGrip to 40 par pęset opracowanych w taki sposób, aby zamykały się pod optymalnym kątem i chwytały włoski jak najbliżej skóry, dzięki czemu usuwają nawet najkrótsze z nich

Możliwość użytkowania w ciepłej wodzie zwiększa komfort depilacji dzięki poprawie krążenia i sprawieniu, że skóra jest mniej wrażliwa

Ruchoma głowica doskonale dopasowuje się do kształtu ciała zapewniając doskonały komfort i maksymalną dokładność

System masażu o wysokiej częstotliwości doskonale stymuluje skórę łagodząc ból depilacji

Zestaw zawiera również epilator do twarzy FACE, który precyzyjnie usuwa włoski z twarzy wraz z cebulkami

W zestawie:
Głowica goląca
Nakładka tnąca
Nasadka masująca
Nasadka do kontaktu ze skórą











Depilację zaczęłam od piszczeli bo już są przyzwyczajone.
Najpierw był SZOK! Nie boli? aaa nasadka masująca, ok.
Ale sprawdziłam też z nasadką do kontaktu ze skórą i efekt był podobny. Albo Braun dokonał cudu, albo jego poprzedniczka Rowenta już mnie tak uodporniła na ból...
Sprawdziłam, na udach i rękach czuję szczypanie, ale nie mogę powiedzieć, że boli.

SE 9 ma dwie funkcje redukujące ból - nasadka masująca oraz możliwość używania pod wodą. Przy połączeniu obu - nie czuć nic.


Zrobiłam test:
Na start wydepilowałam prawą nogę SE 9 a lewą nogę moją stara Rowentą. 
Czas golenia:
Rowenta: 6:52
Braun: 4:08
Po tygodniu lewa noga nadawała się do powtórnej depilacji, na prawej nodze było kilka pojedynczych włosków.

To mi trochę też wyjaśnia skąd ta bezbolesność zabiegu Braunem - on naprawdę skutecznie wyrywa włoski, w porównaniu do jego poprzedniczki, która je bardzo boleśnie urywała... 





Wodoodporność umożliwia też mycie urządzenia pod bieżącą wodą! 

Dodatkowo w zestawie jest nasadka goląca i tnąca. W poprzedniku ich nie używałam bo miały tendencję do łapania skóry - przy każdym podejściu był jakiś krwotok. SE 9 tego nie robi więc mogę ogolić pachy lub bikini. 



Standardową dla mnie funkcją jest regulacja prędkości oraz lampka - depilatora bez tych opcji nawet nie brałabym pod uwagę. 

Za to muszę przyznać, że ciągle zachwyca mnie bezprzewodowość i co najważniejsze - bardzo szybko ładujący się akumulator. 



Epilator do twarzy. Ale po co? Przecież mam pęsetę albo wosk. 
Użyłam już wiem po co - szybko i mniej boleśnie. 

Obraca się w obie strony, więc zawsze można wygodnie użytkować bez względu na stronę twarzy. 

Jest na baterię i moim zdaniem to jest jego największa wada bo energię z tej baterii wysysa dość szybko. 







No dobra ale pomijając wygodę, jestem babą i lubię ładne rzeczy. Braun Silk-épil 9 od strony wizualnej uważam, za znośny. Nie zachwyca mnie ale też nie przeszkadza mi jeśli leży na blacie w łazience. Gdyby jednak komuś przeszkadzał to w zestawie jest torebeczka do trzymania urzadzenia wraz z akcesoriami :)






Fakty i mity o depilacji.

1. Po depilacji włoski odrastają słabsze. PRAWDA. W zabiegu depilacji włoski usuwane są wraz z cebulkami, co powoduje, że włoski stają się delikatniejsze i cieńsze.
2. Odrastające po depilacji włoski są ciemniejsze. FAŁSZ. Można odnieść takie wrażenie, ponieważ odrastający włosek ma naturalny kolor, nierozjaśniony pod wpływem słońca, mydła i innych czynników. 
3. Depilacja z czasem staje się mniej bolesna. PRAWDA. Włoski odrastają w różnym tempie, więc po kilku depilacjach zmniejsza się liczba włosków do usunięcia. Skóra przyzwyczaja się także do depilacji, przez co depilacja z czasem staje się bardziej komfortowa.
4. Najlepszym sposobem na wrastające włoski jest peeling. PRAWDA. Włoski wrastają, gdyż nie są w stanie przebić się przez zewnętrzną warstwę skóry. Peeling rozwiązuje ten problem poprzez złuszczanie martwego naskórka na powierzchni skóry.



5 maja 2015

Serenada do sera czyli kolejna kampania od streetcom

Czy wiedzieliście, że na kilogram żółtego sera potrzeba 10litrów mleka? Ja też nie.
ale już wiem...


Dzięki kampanii Streetcom dowiedziałam się jeszcze kilku innych ciekawostek dot. ukochanego przeze mnie żółtego sera :)

  Dzięki rozbiciu na godziny nie było kolejek.




 Odbiór paczki:




Produkt zapakowany w specjalną torbę termiczną.






  A tak prezentowała się zawartość zanim moja progenitura nie przywłaszczyła sobie tego i owego ;)



A teraz trochę informacji:

Ser Salami Serenada to...  
tradycyjny polski ser o okrągłym kształcie, dość gładkiej strukturze i bardzo drobnych oczkach. W smaku ser typu salami łączy łagodność i mleczność goudy z wyraźniejszymi nutami i posmakami serów szwajcarskich.

Najczęściej ser ten, ze względu na swój uniwersalny smak i okrągły kształt, znajduje zastosowanie jako baza pożywnego śniadania. Daje też możliwość eksperymentowania z koreczkami, minikanapkami, łódeczkami i propozycjami dla dzieci.

Salami doskonale pasuje do sałatek, tostów,a utarty do dań zapiekanych, sosów i pizzy.

Oraz kilka ciekawostek:

  • Wino to wspaniały dodatek do sera! Podawane do posiłku pomaga w trawieniu oraz zmniejsza ryzyko zagrożenia chorobami serca. Przy wyborze kieruj się tym, żeby wino pasowało do sera, który serwujesz.
    Do sera Salami idealnie będą pasować białe i różowe wina półsłodkie. Pamiętaj też o zalecanej temperaturze podawanego wina: białe powinno mieć 8-12°C.
  • Świetnymi dodatkami do serów są oczywiści orzechy (najlepsze - włoskie), ale też suszona żurawina, rodzynki, suszone morele, oliwki, nawet miód. Doskonale sprawdzi się też konfitura z jarzębiny. Można je wszystkie położyć na desce do serów (miód trzeba przelać do mniejszego naczynia, żeby się nie rozlewał). Warto też przygotować koszyczek z pokrojoną bagietką lub małymi krakersami.
  • Serów nie powinno się przechowywać w folii spożywczej - szybciej pleśnieją. Lepiej zawinąć je w pergamin i przechowywać w zamykanym pojemniku.
  • Czym kroić ser? Najlepiej mieć specjalny nóż. Nóż taki ma zazwyczaj przestrzenie lub dziury na powierzchni, aby ser nie przyklejał się do nich w trakcie krojenia.
    Dobra rada – jeśli ser się klei do noża lub nie chce się dobrze kroić należy go zanurzyć na chwilę w gorącej wodzie. Gorące ostrze roztapia tłuszcz serowy i łatwiej tnie.
  • Drobno utarty ser może stanowić przyprawę do dań, ale też może być doskonałym środkiem zagęszczającym sosy i dipy. Wystarczy go odpowiednio drobno zetrzeć i stale mieszać gotując.
 Na stronie Serenady znajdziecie również trochę przepisów.




Popularne posty

Moja lista blogów